Snycerstwo czas zacząć

Nie jednokrotnie pytano mnie, po co rzeźbię te litery skoro na ścianie już tyle ich wisi. Nie zastanawiając się głębiej, odpowiadałem równie prosto jak mnie zapytano: żeby rzeźbić.

 1

Oczywiście, mógłbym referować przemyślenia na temat szlifowania talentu, rozwijania swych umiejętności, dążenia do perfekcji w swych działaniach, itd..

3

Wydaje mi się jednak, że stwierdzenie: żeby rzeźbić, zawiera samo w sobie te wszystkie przymioty. Bo czym było by rzeźbienie bez chęci rozwijania swego talentu, umiejętności?

6

Ale dlaczego litery?

O tym mówiłem już w jednym ze swoich pierwszych filmów na temat liternictwa.

Ujmując rzecz krótko – liternictwo wymaga dyscypliny, dokładności, powtarzalności.

7

Te „rzeczy” są podstawą do tworzenia rozmaitych rzeźb, dzieł. Sama wyobraźnia i fantazja nie poprowadzi dłuta tak jak chcemy. A na przypadek czy też spontaniczność nie można sobie pozwolić, jeśli chce się być twórcą swego dzieła, a nie tylko operatorem dłuta.

 8

I tak oto liternictwo pozwala mi zaprezentować wstęp do prawdziwego snycerstwa. Do tej pory mym płaskorzeźbom, liternictwu, rzeźbom brakowało jednej istotnej rzeczy.

9

Tak, dokładnie tego…

Brakowało im „rzeczy” – mebla, belki, elementu stolarskiego czy też ciesielskiego.

 12

Pora sprawdzić swe umiejętności na gruncie, do którego były przygotowywane od kilku lat.

__________

Projekty dadzą temu oddźwięk.

Piękną melodią,

albo pękaniem zwierciadła złudzeń.

 13

Część 1.