Projektowanie

Proces tworzenia projektów, jest trochę jak pisanie przepisu na ciasto. Wszystko jest opisane, zobrazowane. Lecz efekt końcowy działań nie zawsze jest odzwierciedleniem planów. O powodzeniu można mówić, gdy w rezultacie prac osiągnie się wytwór przewyższający swym efektem projekt.

Teoretycznie rzecz biorąc, projekt powstaje przy wykorzystaniu pełnego potencjału wyobraźni i częściowo zdolności manualnych. Jak zatem efekt prac może wznieść się ponad to? Czy trud, zmęczenie, upór w działaniach są kluczem do powodzenia projektu?

Czy śledzenie każdego cięcia ośnika podczas korowania drewna ma znaczenie? Czy wcięcie dłuta, cięcie siekierą zostanie zauważone? Możliwe, że moje doświadczenia rzeźbiarskie przenoszę na prace które wykonuję. Niezależnie czy są to prace stolarskie czy też ciesielskie. Dopracowywanie detalu przy zastrzale, który znajduje się 3 metry nad ziemią i jest ociosany siekierą. Ktoś zwróci na to uwagę? Może tak, może nie.

Czasem podczas prac, przychodzi moment „biegu z górki”. Znacie to uczucie? Zaczynacie biec ze wzniesienia, i przy pewnej prędkości już nie ma odwrotu – albo dotrwa się w biegu do końca, albo upadek. Tak samo czasem zawieszam się nad częściami projektów. Wyprowadzając dłutem okolice sęka, który znajduję się na desce długości 600cm, wysokości 25cm i grubości 8cm. Muszę obok tego sęka „zatańczyć”. Jak już zacząłem to nie ma odwrotu. W całości i tak się zgubi, ale jako sęk, będzie mógł istnieć bez całości.

I chyba właśnie te małe rzeczy, to dopracowywanie detali, zawieszanie się w miejscu bez troski o czas. To jest tym czynnikiem, który pozwala wyjść pracą ponad projekt – Czas poświęcony na pracę.

Jeśli robisz coś z pasją, czas nie istnieje. Jest jak numer na tylnej szybie autobusu – nie widziałem kiedy przyjechał, ale teraz widzę jak odjeżdża.Sufit