Każdy ma swój Eden.

Zawsze mało mówiłeś. Po czasie zrozumiałem, że nie dlatego iż brakuje Ci słów. Po prostu mają one dla Ciebie znaczenie. Gdybyś jednak próbował mi opisać ten ogród używając niezliczonej liczby pięknych słów, zwrotów, porównań – nie zdołałbyś. Jest…

Po prostu jest. Chce się by było.

Zastanawia mnie jedynie to zacienione miejsce w oddali. Czy w takiej ciemności coś zakwitnie?

– Tak. To miejsce jest idealne.

Rozumiem. Nie będę Cię męczył wyciągając ogrom informacji na temat tego miejsca. Powiedz po prostu, co jest w stanie rosnąć pośród takiego mroku?

– Zwątpienie.